coffee-cup-desk-pen-large

Poranna kawa

Mam wrażenie, że ludzie dzielą się na dwie grupy: lubiących kawę i lubiących herbatę. Jedni nie potrafią zrozumieć drugich i ich fascynacji danym napojem. Łączy ich jedno – kluczowe znaczenie magicznego dla reszty dnia. Trzeba przyznać, że bez porannej kawy wszystko idzie zupełnie nie tak jak trzeba. Kiedyś złapałam się na tym, że podczas dnia wolnego postanowiłam sobie zrobić wolne również od kawy. Wstałam z łóżka, ogarnęłam się, zjadłam śniadanie, poszłam na zakupy. Cały czas ,miałam przeświadczenie, że o czymś zapomniałam. Czegoś wyraźnie mi w tym dniu brakowało. Ostatecznie, wczesnym popołudniem doznałam oświecenia! Brakowało mi tej chwili z kawą, kiedy słucham radia, albo rozmawiam z domownikami. Wówczas odcinam się od wszelkich zmartwień, pośpiechu i problemów. Czas płynie jakby wolniej. Wszystko zanurzone jest w przyjemnym aromacie świeżo mielonej kawy. Wtedy nawet dzień, który nie zaczął się zbyt dobrze ma szansę stać się całkiem miły i sympatyczny.
Wy macie jakieś swoje codzienne rytuały? Jestem ciekawa, czy są takie małe tradycje codzienności, bez których wyraźnie coś jest nie tak jak trzeba.

Przeczytaj też: Czym kierować się kupując samochody używane?